Ten post miał być wczoraj, no, ale zwyczajnie mi się nie chciało. :D Ostatnio dostałem od przyjaciółki sporo jabłek. No, ale co z nimi zrobić? Wczoraj z rana (dzisiaj zresztą też) zabrałem się za obieranie i krojenie jabłek w ćwiartki. Wrzuciłem wszystko do garnka i zalałem wodą. Po jakiejś godzinie miałem już gotowy kompot. Z jabłek, z których zrobiłem kompot udało mi się zrobić jeszcze trochę marmolady. Dzisiaj już mi się nie chciało, więc są jako ozdoba w dzbanku. :) Mimo to, zostało mi jeszcze dużo jabłek, ale mam pomysły co z nimi zrobić. ^^
No a dzisiejszy dzień spędzony bardzo miło w gronie przyjaciół. Grę w karty umilało nam spadanie z hamaku. Za jakąś godzinę zbieram się do mamy. :) A jutro wraca Nacia. :D I mam już plany na noc spadających gwiazd. O. zaprosiła nas do siebie. :D Mam nadzieję, że będzie przejrzyste niebo i uda mi się zrobić choć trochę zdjęć. Wiem, że dzisiejszy post trochę chaotyczny, ale cóż. :D
P.S. Mógłbym prosić o wasze głosy na NATALIA-LESZ.com TUTAJ? :)
7 komentarze:
nie przepadam za kompotami xd A głos oddałam już wcześniej. ^^
W sklepie odzieżowym :D
to lody z Lidla! :D
dzięki :D
Ok postaram się zagłosować. Zrobiłeś mi ochotę na taki kompocik. Jesteś BAD
dziękuję! :)
Kompoty są pyszne <3
Prześlij komentarz