30.07.2012

Spacer

Oby więcej takich dni! Akurat dzisiejszy był bardzo fajny (mimo jednego małego spięcia, ale omińmy to). Rano obleciałem miasto, bo musiałem zapłacić za perfumy mamy i przelać N. pieniądze na DVD. Potem ruszyłem w poszukiwaniu podkładki chłodzącej pod laptopa (mam go już pond rok, ale dopiero teraz się przemogłem). W pierwszym sklepie była za droga, w drugim w ogóle mnie olali, dopiero w trzecim był tak miły pan, że mnie obsłużył. Ale muszę powiedzieć, że taka podkładka to dobra rzecz. ^^ Po powrocie mogłem poleżeć na łóżku i sobie poleniuchować. Ok. 19. poszliśmy z psem na spacer, ale taki dłuższy. Porobiłem kilka zdjęć. I teraz siedzę obok Rocky'ego i piszę. :D A jutro chyba kolejna notka z serii "Meet my dog". :) Chcecie?

8 komentarze:

Natalie pisze...

czy to coś na kwiatku to osa? jak mogłeś się zbliżyć na taką odległooość? :<

Unknown pisze...

osa, osa. :D malutka to niegroźna. ;p

Besia pisze...

Też się naszukałam podkładki chłodzącej i mam ją, po czym mój komputer i tak się przepalił <3 :D

Anonimowy pisze...

Pies <3 Tak chcemy psa

Besia pisze...

Taaa, Kołysanka była super :D lubię taki prosty humor :D

Kamil29 pisze...

Spoko, może być post z psem :D

Besia pisze...

ja już pokasowałam, bo nie chcę wracać do tego filmu, obejrzałam i tyle :D

Kaa. pisze...

Weź, jak nikt do mnie nie tagował, to teraz na raz dwie osoby >,<

Prześlij komentarz