Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rocky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rocky. Pokaż wszystkie posty

31.07.2012

Meet my dog 2: Śpioch

Obiecana notka "meet my dog". To już druga część, spodobało mi się pisanie o Rocky'm. :> W zasadzie to takie notki mogą pojawiać się częściej, bo R. coraz częściej robi ciekaw rzeczy, które są warte uwiecznienia. Wczoraj bardzo ładnie spał. Mam kilka zdjęć. :) Przepraszam za niezbyt wspaniałą jakość zdjęć.
Uroczo, prawda? Czasem, kiedy nie mam co robić siadam koło niego i obserwuję go - jak śpi, co robi przez sen (czasem są to naprawdę ciekawe rzeczy :D).
A tu już nie śpi. Te zdjęcie podoba mi się najbardziej, niedługo chyba zagości na mojej tapecie. :> Zaraz potem wybraliśmy się na spacer, który zresztą opisywałem wczoraj.

19.07.2012

meet my dog :)

Dzisiaj postanowiłem pokazać wam mojego psiaka. Uwielbiam go! Jest mały i kochany, ale czasem bardzo zadziorny. Mimo wszystko jest też bardzo inteligentnym psiakiem (wszystko co umie, nauczył się sam z biegiem czasu, nie musiałem go szkolić :P). Nazywa się Rocky i jest ratlerkiem. Wbrew pozorom jego maść u tej rasy nie jest tak często spotykana.
Od małego chciałem mieć psa. Ciężko było namówić rodziców, ale udało się. Dwa lata temu zgodzili się. W kwietniu zaczęliśmy poszukiwania pieska tej rasy (maść mieliśmy upatrzoną już wcześniej, jednak nie do końca było wiadome czy takiego weźmiemy). W maju udało znaleźć się kogoś kto ma hodowlę takich psiaków. Niestety, my nie mogliśmy przyjechać po pieska, więc pan, który je sprzedawał przyjechał do nas. Z koszyczka wypełzły trzy urocze pieski: dwa samce takiego ubarwienia jak mój Rocky i jedna biszkoptowa samiczka. Gdyby była taka możliwość, najchętniej wzięlibyśmy wszystkie! Niestety - musieliśmy zdecydować się na jednego. W zasadzie to Rocky wybrał nas, a nie my jego, bo to on jako pierwszy zaczął zwiedzać cały dom, nie tylko pokój. I tak oto od dwóch lat jestem z nim.
Na koniec mogę się pochwalić, że być może niedługo Rocky będzie tatą kilku małych szczeniaczków. Suczka pochodzi z tej samej hodowli, z której go dostaliśmy, jednak nie jest w żaden sposób z nim spokrewniona.